Jak stworzyć vision board? Najpierw pozwól sobie marzyć — moja historia

Zapalona żarówka na ciemnym tle symbol wizji

Co zmienił w moim życiu vision board?

Zmiany dla ciała

Pilates

Zaczęłam ćwiczyć regularnie, choć wcześniej nie mogłam się do tego zebrać. Codzienne patrzenie na zdjęcie kobiety na macie sprawiło, że kupiłam swoją, znalazłam kanał Move with Nicole i… zaczęłam. Bez zmuszania. Kluczowe było dla mnie potraktowanie ćwiczeń jako części tożsamości. Przez lata tańczyłam, a pilates zawiera w sobie pełne gracji ruchy, które pozwalały mi wrócić pamięcią do siebie w roli tancerki.

Spacery

Marzyłam o tym cały zeszły rok, ale jakoś nie mogłam zmusić się do wyjścia z domu, jak tylko zaczynała się jesień. Niestety, szybko zaczęłam zauważać negatywne skutki przesiadywania całe dnie w zamkniętych pomieszczeniach. Gorsza koncentracja, obniżony nastrój, mniejsza wydolność dawały mi się we znaki. Dopiero zdjęcie kobiety idącej przez las pomogło mi zrobić pierwszy krok. Teraz mam swoją ulubioną trasę wokół stawu. Zakładam słuchawki, włączam audiobooka i idę – nawet zimą.

Dieta i jelita

Zadbałam też w końcu o jelita. Od prawie dziesięciu lat zmagałam się z IBS. Próbowałam wielu diet, eliminacji, a od roku na własną rękę testowałam suplementację. Nie miałam już sił na więcej samodzielnych prób. Poprosiłam o wsparcie dietetyczkę, która zaleciła mi badania, celowaną suplementację i drobne modyfikacje w diecie. Prawie natychmiast poczułam ulgę. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Vision board przypomniał mi, że zdrowie to nie kolejny projekt – to troska o siebie.


Sesja zdjęciowa

Wybrałam się na sesję zdjęciową. Chociaż może wydawać się, że z psychiką nie ma to nic wspólnego, dla mnie to było doświadczenie zupełnie zmieniające postrzeganie siebie. Wydawało mi się, że nie jestem fotogeniczna. Tymczasem świetnie bawiłam się zarówno podczas wymyślania sesji, ćwiczenia póz przed lustrem, jak i podczas robienia zdjęć. Pozowanie stało się doświadczeniem, które zmieniło mój sposób patrzenia na siebie. Zrozumiałam, że to nie takie trudne, jak mi się wydawało. Klucz to zgoda na siebie, swoje ciało, miny, osobowość. Naturalność zamiast perfekcjonizmu.

Wyprowadzka

Przeprowadzka 20 km dalej okazała się aktem uzdrowienia. Pozwoliła mi wyjść z przestrzeni naznaczonej trudnym dzieciństwem i traumą. Dopiero w nowym miejscu poczułam spokój, którego wcześniej nie znałam. Chociaż mieszkanie okazało się znacznie mniej wygodne niż piętrowy dom, to jednak pozwoliło mi dojrzeć i znaleźć odpowiedź na pytanie: kim jestem? Z dala od wymagań i schematów, zrozumiałam, czego potrzebuję, aby czuć się szczęścliwą.

Praca

Vision board pchnął mnie do stworzenia strony internetowej, budowania obecności online i testowania różnych ścieżek zawodowych. To właśnie te eksperymenty uświadomiły mi, że największą radość daje mi pisanie. I że to jemu chcę poświęcić najwięcej energii.



Zmiany dla duszy

Medytacja

Zatrzymanie się o poranku stało się moim kotwicą. Praktykuję modlitwę, bo deklaruję się jako osoba wierząca. Dzięki codziennej medytacji mam bardziej uporządkowane myśli, większą koncentrację i mniej lęku. Oczywiście zdarzają się dni, gdy najpierw sięgam po telefon – ale wracam do tego, co mnie zasila.

Twórczość

Odważyłam się w końcu tworzyć. Myślę, że duża w tym zasługa książki Droga artysty Julii Cameron. Przeczytałam ją po raz drugi, od deski do deski. Za pierwszym razem, ładnych kilka lat temu, zrobiła w moim życiu prawdziwą rewolucję. Teraz wprowadziła w moim twórczym życiu większy porządek. Zredagowałam książkę dla dzieci, przelałam dwie inne historie na papier, wróciłam do grafiki, robienia zdjęć i krótkich filmików. Życie natychmiast nabrało barw. A ja zaczęłam czuć, że mam wpływ na rzeczywistość, nie jestem tylko jej biernym odbiorcą.

Relacje

Akurat o nich nie marzyłam, podczas tworzenia vision boardu. Chciałam tylko częściej chodzić do teatru. A że najlepiej robić to z kimś, napisałam do koleżanki, z którą nie widziałam się trzy lata. A zaraz potem pojawiły się kobiety, z którymi mogłabym rozmawiać godzinami. Po latach zaburzeń odżywiania i wymagających studiów – to było jak powrót do świata.


Co to jest vision board?

Zdjęcia, grafiki, podpisy i cytaty na tablicy marzeń

Każda pora będzie odpowiednia. Przed wszystkim liczy się gotowość do pozwolenia sobie na marzenia, a także chęć zmieniania ich w rzeczywistość. Bo wizja to dopiero początek podróży ku życiu w zgodzie ze sobą. Kolejne kroki to wysiłek, zmagania z ograniczeniami, zmiana przekonań.

O tym, jak coaching zdrowia pomaga wcielać marzenia w rzeczywistość, przeczytasz w tym artykule: Coaching zdrowia – jak wprowadzać trwałe zmiany, gdy jesteś przemęczona i zestresowana

Dobry moment na tworzenie vision board to now etap życia, taki jak rozpoczęcie nowej pracy, przeprowadzka, założenie rodziny. Zmienia się wtedy Twoja tożsamość czy otoczenie, a to sprzyja wprowadzaniu zmian.

Ponadto Nowy Rok, kolejna pora roku czy miesiąc stwarzają okazje do refleksji, snucia marzeń, a także tworzenia nowych nawyków.

Tablica marzeń – vision board wypełniony zdjęciami, symbolami i inspirującymi słowami, przedstawiający cele roczne.
Infografika na temat vision board, czyli tablicy marzeń

Przewodnik po cyklu - pierwszy krok do zdrowia hormonalnego i psychicznego

Chcesz lepiej rozumieć swój cykl i odzyskać zdrowie hormonalne i psychiczne?

Przewodnik po cyklu pokaże Ci, jak wykorzystać zmienny poziom energii w ciągu miesiąca i jak wspierać swoje ciało na co dzień – łagodnie, świadomie i w zgodzie z Twoim rytmem.

Poznaj rytm swojego ciała !

Odbierz Przewodnik po cyklu – mini ebook, który pomoże Ci lepiej rozumieć siebie każdego dnia miesiąca.

Co dwa tygodnie otrzymasz też porcję wiedzy, inspiracji i praktycznych wskazówek, które pomogą Ci zwolnić tempo i zatroszczyć się o zdrowie.