Wewnętrzny krytyk: skąd się bierze i czego od nas chce?

Kobieta ubrana w kapelusz podziwia obrazy w galerii sztuki - symbol wewnętrznego krytyka

Wewnętrzny krytyk – jak działa?

Jak brzmi wewnętrzny krytyk? Do każdej z nas mówi w inny sposób. Czasami wrzeszczy, a czasami tylko szepcze. Ale za każdym razem jego głos podkopuje pewność siebie. Sprawia, że się wycofujemy, odkładamy działanie na wieczne nigdy, a szanse przechodzą nam koło nosa. Zamiast iść naprzód, utykamy w rozważaniach i analizach.

Często sprawia, że wpadamy w sidła perfekcjonizmu, a ten bywa maską niskiego poczucia własnej wartości. Perfekcjonizm i wewnętrzny krytyk to starzy przyjaciele. Wciągają nas w rodzaj nałogu. Wpadamy w niego, który pomaga zagłuszyć uczucia trudne w przeżywaniu, takie jak: lęk, wstyd, poczucie bycia „niewystarczającą”.

Perfekcjonizm wzmacniają też przekazy z zewnętrznego świata. Zewsząd słyszymy: „powinnaś”, „wypada”, „trzeba”, „należy”. W efekcie zapominamy o tym, co w nas dobre, o tym co osiągnęłyśmy i co wnosimy do świata. Zamiast tego ogarnia nas wstyd,  że wciąż daleko nam do ideału.

Wewnętrzny krytyk a racjonalny krytyczny głos

Wewnętrzny krytyk to nie to samo co racjonalny krytyczny głos. Tara Mohr w odcinku podcastu Make peace With your inner critic Tara Mohr zdradza, jak odróżnić oba głosy.

Wewnętrzny krytyk:

  • nigdy nie mówi prawdy.
  • brzmi jak zdarta płyta – wciąż powtarza to samo.
  • jest okrutny, złośliwy
  • myśli w kategoriach czarno białych

Racjonalny krytyczny głos:

  • oferuje rozwiązania
  • zadaje pytania pełnym ciekawości głosem
  • jest życzliwy i wspierający

Po co nam wewnętrzny krytyk?

Każda z nas nosi w sobie krytyczny głos. To normalna część psychiki. Jego pierwotna rola to ochrona. Chce obronić nas przed porażką, odrzuceniem czy zranieniem.

 Dlatego mówi:

„Nie chodź na randki. Jeszcze nie wyglądasz jak modelka Victoria Secret. Jak schudniesz, zadbasz o paznokcie, zrobisz depilację laserową całego ciała, możesz się z kimś umówić.”

„Nie zapisuj się na ten kurs. I tak będzie jak zwykle. Wydasz pieniądze, a potem nie będziesz mieć z tego korzyści. Okażesz się najsłabsza ze wszystkich.”

„Naprawdę chcesz zacząć śpiewać? Przecież jesteś za stara. Na pewno nie dorównasz nigdy Celine Dion ani Whitney Houston. Po co w ogóle zaczynasz? ”

Kiedy najczęściej odzywa się wewnętrzny krytyk?

Wewnętrzny krytyk pragnie, żebyśmy pozostały w strefie komfortu. Dlatego odzywa się zwłaszcza wtedy, kiedy próbujemy podążać za swoimi pragnieniami. Gdy zaczynamy nowy projekt, pracę, hobby, związek, studia, dietę.

Im większą wartość ma dla nas zmiana, tym głośniejszy staje się krytyczny głos.

Wewnętrzny krytyk a kobiecy cykl

Wewnętrzny krytyk szczególnie wyraźnie daje o sobie znać w fazie lutealnej, czyli w czasie naszej hormonalnej jesieni. To zdecydowanie jego czas.

Więcej o zmienności w fazach cyklu przeczytasz w tym artykule: Cycle syncing – jak w końcu zwolnić i zacząć żyć w swoim rytmie

Wysoki poziom estrogenów zazwyczaj tłumi głos wewnętrznego krytyka. Zwykle w pierwszej połowie cyklu oddajemy się działaniu. Z chęcią spotykamy się z ludźmi i rzucamy w wir twórczego działania. Jednak wraz z kolejnymi dniami, jakie następują po owulacji, głos krytyka przybiera na sile. Spadają różowe okulary.

Wtedy widzimy więcej szczegółów, rzucają nam się w oczy wszelkie niedociągnięcia, przypominamy sobie o niespełnionych marzeniach. Różowe okulary, przez które patrzyłyśmy na świat w pierwszej połowie cyklu opadają. A my częściej poddajemy się poczuciu rozgoryczenia i łatwiej ogarniają nas wątpliwości co do naszych pomysłów i decyzji.

W fazie lutealnej ruszamy na spotkanie ze swoim cieniem. To zaniedbane, zapomniane części twojej osobowości. To też talenty, które leżą odłogiem. Bogactwo wewnętrzne, z którego nie korzystamy. Analizuje nasze relacje, działania, twoje osiągnięcia i porażki. Chociaż to spotkanie może być bolesne, aby zaprzyjaźnić się ze sobą i w pełni siebie pokochać, nie możemy unikać spotkania z własnym cieniem.

Jak zrobić użytek z wewnętrznego krytyka?

Wewnętrzny krytyk otwiera oczy na to, co zaniedbane. Pokazuje nam, kiedy nie wykorzystujemy pełni naszego potencjału. Ostrzega nas, gdy uciekamy przed głosem swojego serca, marnujemy talenty, trwonimy czas i energię.  

Ale nie możemy pozwolić, by głos wewnętrznego krytyka nas załamał. Możemy go wykorzystać jako:

  • inspirację do zmiany
  • impuls do działania
  • informację zwrotną

Wewnętrzny krytyk wytyka nam  bezlitośnie błędy, bo chce żebyśmy się rozwijały. Jeśli go wysłuchamy, będziemy wiedziały nad czym pracować i w jakim kierunku mamy podążać.

Spotkaj się z wewnętrznym krytykiem

Zamiast walczyć z wewnętrznym krytykiem, spotkaj się z nim. Poświęć mu trochę czasu. Zabierz go na spacer albo na przejażdżkę rowerową. Pozbądź się wszelkich rozproszeń i wsłuchaj się w jego głos. Pisz w pamiętniku, rób notatki, mapy myśli. Jeśli tego potrzebujesz, mów do siebie na głos.

Im częściej będziesz się z nim spotykała, tym łatwiej będzie ci rozpoznawać pełną przemocy krytykę od tej, która popycha do rozwoju.

Zawsze znajdzie się coś, co możemy ulepszyć. Związki, praca, czas wolny, finanse, dom, marzenia wymagają zmian. To całkowicie normalne. Wewnętrzny krytyk będzie nam towarzyszył tak długo, jak będziemy się rozwijać. Problem pojawia się, kiedy wydaje nam się, że wszystko co robimy nie ma sensu, jest skazane na porażkę, a my jesteśmy nieudacznikami.

Im dłużej będziemy przyglądać się sobie, pracować nad sobą, im więcej uwagi i troski sobie poświęcimy, tym lepiej poradzimy sobie podczas spotkań z wewnętrznym krytykiem. Jego głos ewoluuje wraz z naszym wzrostem.

Moje pierwsze spotkanie z wewnętrznym krytykiem

Pamiętam, że podczas pierwszej terapii wykonywałam ćwiczenie z dwoma krzesłami. Kiedy siadałam na pierwszym z nich, musiałam wypowiadać na głos słowa mojego wewnętrznego krytyka. Potem przesiadałam się na krzesło naprzeciwko i odpierałam atak krytyka. Wysuwałam kontrargumenty dla jego oskarżeń.

On jednak wrzeszczał coraz głośniej i głośniej. Ćwiczenie terapeutyczne wcale nie przynosiło mi ulgi, a jedynie frustrację. Teraz już wiem, dlaczego.

Wtedy wciąż walczyłam ze sobą, a ja potrzebowałam bezpieczeństwa, czułości, miłości. Nie chciałam kłótni z krytykiem, lecz ochrony przed nim. Dopiero, gdy zaczęłam praktykować samo współczucie, krytyczne głosy ucichły. A nawet jeśli pojawiały się od czasu do czasu, byłam w stanie ich wysłuchać i zachować wobec nich dystans.

Jak postępować z wewnętrznym krytykiem?

  • Dbaj o zdrowe nawyki żywieniowe, ruch i sen. Gdy będziesz czuła się zadbana, wypoczęta i dobrze odżywiona nie upadniesz tak łatwo pod ciężarem krytycznych słów.
  • Obserwuj swój cykl. Jak zacząć to robić, dowiesz się z tego artykułu: Obserwacja cyklu: bliżej ciała, bliżej siebie. Od początku fazy lutealnej bądź wyczulona na swoje myśli. Pomocne może okazać się prowadzenie pamiętnika. Gdy usłyszysz głos wewnętrznego krytyka, zapisz jego słowa. Następnie zrób tabelę. Po jednej stronie umieść krytyczne słowa. Po drugiej stronie wypisz alternatywne myśli.
  • Zastanów się, skąd się wziął wewnętrzny krytyk. Czy jego głos nie jest podobny do tego, jaki słyszałaś od bliskich w domu, nauczycieli w szkole albo znajomych? Jak dokładnie wygląda? Jak brzmi jego głos? W jaki sposób mówi? Gdy już go zobaczysz i usłyszysz, spytaj się, czego tak naprawdę się boi.
  • Dlaczego wewnętrzny krytyk miałby mówić ci, jak masz żyć? Zapisuj swoje cele, postanowienia, marzenia. Wracaj do nich w szczególnie trudnych momentach. Możesz też podpisać umowę z samą sobą, w której zobowiążesz się do realizacji swoich celów, a nie słuchania krytycznego głosu.
  • Jeśli zmagasz się z wewnętrznym krytykiem w czasie procesu twórczego, pomocne może okazać się wyznaczenie czasu na kreowanie pomysłów, wcielanie ich w życie, a następnie ocenianie. Spróbuj alternatywnie wyznaczyć oddzielne miejsca na poszczególne procesy. Dodatkowo podziękuj swojemu krytykowi za towarzyszenie ci w procesie twórczym. Doceń jego obecność, ale nie pozwól, by powstrzymał cię przed tworzeniem.

Wewnętrzna przyjaciółka – soul sister

Na całe szczęście oprócz głosu wewnętrznego krytyka, mamy też w sobie inni głos. Ja nazywam go wewnętrzną przyjaciółką, moją soul sister.

Jak brzmi ten głos?

  • Pociesza
  • Przewodzi i zachęca
  • Wskazuje nowe rozwiązania
  • Daje nadzieję

Jeśli przez lata trwamy w trybie przetrwania, jesteśmy nieustannie przeciążone, spięte, zestresowane, nie mamy chwili dla siebie, najczęściej dominuje w nas krytyczny głos. Ten przyjacielski, dodający otuchy i wsparcia pojawia się wraz z naszym rozwojem, okazywaniem sobie troski, poświęcaniem czasu. Każda z nas go ma, ale trudno go usłyszeć w codziennym pędzie.

Wewnętrzna przyjaciółka prowadzi nas ścieżkami, o których nam się nie śniło. Podsuwa rozwiązania sytuacji bez wyjścia. Poza tym jej drugie imię to prostota. Nie chce komplikować nam życia. Nie każe skończyć kolejnego kierunku studiów, zanim zrekrutujesz się na stanowisko, o którym marzysz.

Zamiast tego będzie z łagodnością i czułością zachęcała nas do działania.

Żaden inny człowiek nie zastąpi głosu wewnętrznej przyjaciółki. Bo to ona zna najlepiej naszą historię, rany, talenty, które wciąż skrywamy przed światem. I dlatego tylko ona może nas poprowadzić wyjątkową drogą, która będzie tylko nasza.

Źródła:

  • Tara Mohr Playing Big For Women Who Want to Speak Up, Stand Out and Lead, Penguin Books, 2022
  • Aexandra Pope and Sjanie Hugo Wurlitzer, Wild power. Discover the Magic of Your Menstrual Cycle and Awaken the Feminine Path to Power, Hay House 2017

Przewodnik po cyklu - pierwszy krok do zdrowia hormonalnego i psychicznego

Chcesz lepiej rozumieć swój cykl i odzyskać zdrowie hormonalne i psychiczne?

Przewodnik po cyklu pokaże Ci, jak wykorzystać zmienny poziom energii w ciągu miesiąca i jak wspierać swoje ciało na co dzień – łagodnie, świadomie i w zgodzie z Twoim rytmem.

Poznaj rytm swojego ciała !

Odbierz Przewodnik po cyklu – mini ebook, który pomoże Ci lepiej rozumieć siebie każdego dnia miesiąca.

Co dwa tygodnie otrzymasz też porcję wiedzy, inspiracji i praktycznych wskazówek, które pomogą Ci zwolnić tempo i zatroszczyć się o zdrowie.