Żyć w swoim rytmie....
Jestem lekarką, autorką i edukatorką.
Przez wiele lat żyłam w oderwaniu od siebie, bardziej według oczekiwań niż własnych potrzeb. Byłam przekonana, że wartość człowieka mierzy się osiągnięciami, pracą i tym, ile potrafi unieść.
Dopiero, kiedy moje ciało zaczęło głośno domagać się uwagi, zrozumiałam, że nie da się dbać o zdrowie w odcięciu od siebie.


To był początek długiej drogi. Uczyłam się odpoczynku, odzyskiwania kontaktu z własnym ciałem i emocjami, a także odkrywałam, że troska o siebie nie jest egoizmem, ale warunkiem dobrego samopoczucia.
Ta droga zmieniła nie tylko moje życie, ale też sposób, w jaki postrzegam zdrowie. Nie interesują mnie tylko objawy, ale też historia, jaka się za nimi kryje.
Dzisiaj łączę doświadczenie pracy lekarki z wiedzą o zdrowiu kobiet i medycyną stylu życia. Tworzę miejsce dla kobiet, które chcą lepiej rozumieć siebie, odzyskać zaufanie do własnego ciała i żyć w swoim rytmie.
Jak żyć w swoim rytmie?

Poznanie siebie
Pomagam kobietom lepiej rozumieć swoje ciało, emocje i potrzeby. Wierzę, że samoświadomość jest początkiem troski o siebie.

Życie w swoim rytmie
Pokazuję, że kobiece ciało nie jest przeszkodą, ale źródłem informacji. Nasz cykliczna natura może stać się drogowskazem, a nie ograniczeniem.

Powrót do siebie
Tworzę miejsce, w którym wiedza spotyka się z uważnością. Chciałabym, aby każda kobieta mogła zaufać sobie i żyć w swoim rytmie.

Jeśli chcesz poznać mnie lepiej...
- Najlepiej odpoczywam z książką i zeszytem. Piszę pamiętnik niemal nieprzerwanie od 10 roku życia.
- Na czwartym i piątym roku studiów przeczytałam około 200 powieści i ... zaliczyłam wszystkie sesje w pierwszym terminie.
- Przez 12 lat tańczyłam, z czego 6 lat taniec ludowy. Do dziś pamiętam kroki kujawiaka, oberka i krakowiaka.
- Dzisiaj najchętniej noszę spódnice i sukienki. Paradoksalnie jako dziewczynka ich nie znosiłam.
- Moje ulubione dni cyklu? Szósty, bo wtedy moja głowa jest pełna pomysłów i szesnasty, kiedy mam najwięcej energii. Nadal uczę się, że odpoczynek podczas miesiączki też jest ważny.
- Najbardziej elaksują mnie spacery po parkach, pilates, podróże i kontakt ze wszystkim co pachnie wyobraźnią i odrobiną magii.
Moja droga
Ukończyłam kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Studia dały mi solidne podstawy medycyny opartej na faktach i nauczyły patrzeć na zdrowie z dużą odpowiedzialnością.
Z czasem zrozumiałam jednak, że sama wiedza medyczna nie odpowiada na wszystkie pytania, z którymi przychodzą kobiety. Coraz częściej słyszałam historie o przewlekłym stresie, wypaleniu, utracie kontaktu ze sobą czy trudności w rozumieniu własnego ciała.
To skłoniło mnie do dalszej nauki. Ukończyłam kurs Women’s Health Coach w Integrative Women’s Health Institute i zaczęłam rozwijać się w obszarze zdrowia kobiet, dialogu motywującego oraz medycyny stylu życia.
Dziś łączę wiedzę medyczną z edukacją i doświadczeniem własnej drogi. Patrzę na zdrowie w sposób integracyjny: łączę wiedzę medyczną z uważnością na styl życia, psychikę i emocje. Wszystko po to, aby pomóć kobietom zrozumieć siebie i troszczyć się o dobrostan każdego dnia.